piątek, 23 maja 2014

Rozdział 20 *-*

Natan POV





Gdy wróciłem do domu, nikogo nie było. Trochę to dziwne, ale jak wszedłem do kuchni zobaczyłem kartkę na lodówce. Poznałem pismo mojego taty. Napisał że pojechali do cioci i przyjadą jutro. Więc za dzwonie po Kacpra.
-Halo ?-słyszę głos Kacpra
-No siema, możesz do mnie przyjść ? Rodziców nie ma. Byśmy coś porobili-od razu mówię
-Yyy.. No spoko, będę za 15 min.-odpowiada i się rozłącza. Ciekawe co robi Angela ? Zadzwoniłbym do niej, ale jest późno. Po 10 min. słyszę dzwonek do drzwi. Wstaję z kanapy i idę otworzyć drzwi.
-Siemka-mówię gdy widzę Kacpra
-Siema-odpowiada
-To co robimy ?-pytam gdy wchodzimy do salonu-Gramy w Fife ? Czy oglądamy jakiś horror ?
-Horror-odpowiada na co się uśmiecham.
-Ok. To Ty znajdź jakiś, a ja idę po popcorn-mówię i ruszam w stronę kuchni
-Yhm-mruczy i włącza laptopa. Otwieram szafkę i wyciągam popcorn. Wsypuję do miski i otwieram lodówkę żeby wyciągnąć dwie cole w puszce. Biorę popcorn, cole i idę do salonu.
-I jak ?-pytam gdy siadam na kanapie
-Paranormal activity ?
-No spoko
-Jak tam z Angelą ?-pyta nagle
-Nadal nie mogę w to uwierzyc że jesteśmy razem-odpowiadam, a on wybucha śmiechem.- Dobra oglądamy ?
-Tak-mówi uśmiechnięty. Film nie był taki straszny. Jak to my- cały czas się śmialiśmy. Była już 1 w nocy, ale zdecydowaliśmy się na drugą częśc Paranormal activity. Sytuacja się powtórzyła cały czas się śmieliśmy. W końcu poszliśmy spac. Gdy wstawałem, potknąłem się o coś, a raczej o Kacpra, który spał na ziemi.
-Ała-jęczy.
-No kurwa !-mówię gdy leże już na ziemi
-Jak Ty łazisz ?-znowu jęczy.
-Spierdalaj-śmieje się i wstaję
-Która godzina ?-pyta, a ja patrzę na telefon. Zobaczyłem dwa nieodebrane połączenia. Przesuwam palcem ekranie, aby odblokowac telefon. Były od Angeli. Oddzwaniam do niej i wychodzę z pokoju. Słysze jeszcze jak Kacper się drze która jest godzina. Uśmiecham się pod nosem i kieruję się na schody.
-Halo ?-słyszę głos Angeli
-No hej kochanie, dzwoniłaś.
-Tak, jakieś pół godziny temu.-odpowiada spokojnie
-Przepraszam że nie odebrałem ale spałem-mówię i wyciągam mleko z lodówki.
-Wybaczam-śmieje sie. Ale ona się słodko śmieje.-No więc spotkamy się dziś ?
-Pewnie, poczekaj-mówię gdy widzę Kacpra w drzwiach.-Co chcesz na śniadanie ?
-Obojętne, rozmawiasz z Angelą ?-pyta
-Yhm
-Hej Angela !-krzyczy
-Kacper jest u Ciebie ?-pyta mnie Angela
-Tak, ale za chwile się go pozbędę-mówię śmiejąc się
-Wal się !-również się śmieje
-W takim razie Wam nie przeszkadzam-mówi Anglela
-Ty nigdy nie przeszkadzasz-mówię szybko
-Właśnie-krzyczy Kacper
-Ok ale i tak muszę kończyc to papa.
-Zadzwonię do Ciebie później pa kochanie-mówię
-Dobrze pa-słyszę jeszcze w słuchawce i się rozłączam-Dobra co chcesz na śniedanie ?
Płatki czy jajecznice ?
-Płatki.
-Ok-mówię i wyciągam miski
-Muszę sobie znaleśc dziewczynę-mówi nagle
-Która by Cię chciała-śmieję się
-Spierdalaj-mówi z uśmiechem
-Żartuje. Jak chcesz mogę zapytac się Angeli czy ma jakąś fajną koleżankę.
-Dam sobie sam rady.
-Jak chcesz-mówię i podaje mu miskę z płatkami-Smacznego
-Nawzajem-odpowiada. Gdy zjedliśmy Kacper poszedł do siebie. Zadzwonię do Angeli
-Halo ?-słyszę
-Hej, to jak ? Gdzie idziemy ?-pytam od razu
-Nie wiem. Przyjc do mnie-mówi
-OK będę za 15 min.-odpowiadam i się rozłączam. 15 min. później jestem pod domem Angeli. Dzwonię do drzwi, otwiera mi Miłosz.
-Siema-mówi i wpuszcza mnie do środka
-Siema-odpowiadam-Jest Ange...-nie dokańczam bo ze schodów zbiega Angela i przytula mnie-Hej kochanie-Jezu ona zaraz mnie udusi-Wiem że tęskniłaś ale mogłabyś mnie nie udusic ?-śmieję się i całuję ją w czoło
-Przepraszam-odpowiada i poluźnia uścisk
-Nic się nie stało-całuję ją-Sami jesteście ?
-Nie, jest jeszcze Milena-odpowiada mi Angela
-O hej-teraz dopiero ją zauważyłem. Siedzi z Miłoszem na kanapie w salonie i oglądają jakiś film.
-Hej-odpowiada
-Chodź- Angela bierze mnie za rękę i ciągnie na górę. Wchodzimy do jej pokoju i kładziemy się na łóżku.
-To co robimy ?-pytam
-Leżymy-odpowiada na co ja się uśmiecham. Przytuliłem ją tak że leżała mi na piersi.
-Wiesz że Cię kocham ?-pytam nagle
-Nie wiem
-Jak to ?-pytam zdziwiony
-Jeszcze mi nigdy tego nie mówiłeś -odpowiada spokojnie
-No więc kocham Cię
-No przecież wiem-odpowiada z uśmiechem
-Ale...
-Cicho-mówi i mnie całuje.
-A Ty mnie kochasz ?-pytam gdy odrywam się od niej
-Aż za bardzo-mówi i łączy nasze usta w pocałunek.






No hej ;) W końcu rozdział ;3 Przepraszam że tak późno ale nie miałam czasu. Wiecie kartkówki, sprawdzian itd. No ale w końcu jest ;d Więc czekam na Wasze opinie ;>
PS. Przepraszam za błędy ;)








 

















4 komentarze:

  1. OMG
    rozdział jest BOSKI
    a końcówka taka słodka aww....
    kocham <3 i czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  2. Jacy oni są uroczy *.*Jestem ciekawa jaką dziewczynę zgarnie sobie Kacperek :D
    Czekam na kolejny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna czekam na kolejna część pisz szybko

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział! :) A końcówka najlepsza, taka romantyczna :D Też jestem ciekawa kogo znajdzie sobie Kacper i dlatego też czekam z niecierpliwością na następny rozdział. :)

    OdpowiedzUsuń