-Hej-mówię do mojej przyjaciółki Mileny
-No hej-odpowiada, gdy się przytulamy.
-Jak tam ?- Pytam
-Dobrze. Zabiję kiedyś moje brata !-Jej starszy brat Robert zawsze jej dokucza
-Co Ci tym razem zrobił ?-Pytam z uśmiechniętą miną. Zawsze gdy słyszę o Robercie poprawia mi się humor
-Znowu schował mi torbę, pół godziny jej szukałam.-mówi wkurzona. Teraz już wybuchłam śmiechem-No i z czego się śmiejesz ?!
-Ja z niczego-mówię z miną niewiniątka
-taa jasne... A tak po za tematem, przyjechał już Twój brat ?
-Nie, ma przyjechac po południu -Milena jest w Nim po uszy zakochana, ale niestety mój braciszek nie zwraca na Nią uwagi
-Aha, a myślisz że mogłabym do Ciebie wtedy przyjśc ?-pyta
-No pewnie
- Fajnie. Ej patrz kto idzie-mówi patrząc na Weronikę, która wchodzi do szkoły. Weronika to szkolna pięknąśc.
-Zaraz zwymiotuję-mówię z obrzydzeniem
-Ej tylko nie na mnie- śmieje sie
- Na tak ja tu źle się czuję, a Ty tylko myślisz o sobie, wielkie dzięki- mówię uśmiechnięta
-No przecież żartuję- mówi wchodząc do szkoły
- Dobra, dobra ja Cię już znam-śmieję się
Wchodzimy do boxu.Pierwsze co rzuca mi się w oczy to ten uśmiech, gdy tak patrzę na ten uśmiech nie zauważam plecka leżącego na ziemi i się potykam, w ostatniej chwili łapie mnie Krystian. Krystian to kumpel z drużyny Natana.
-Uważaj bo jeszcze coś sobie zrobisz- mówi uśmiechając się, a jego jasne loki opadają mu na czoło
-Dzięki-odpowiadam uśmiechając się przy tym
-Nie ma za co- Ale on ma ładne oczy, nie wiedziałam że są aż tak brązowe wyglądają jak czekolada-Na kogo się tak zagapiłaś ?-pyta
-Na nikogo-mówię-Zamyśliłam się
Krystian tylko się uśmiecha i odchodzi.
-Co to była za akcja ? - pyta się Milena
-No po prostu się przewróciłam
- To to wiem, widziałaś jak się na Ciebie patrzył ?
-No jak to jak, normalnie.
-Ty jesteś chyba naprawdę ślepa. Podobasz mu się
- Ja ? No raczej nie-mówię zerkając w stronę nie dużej grupki chłopców, w której stoi Krystian i Natan. Krystian to zobaczył i mrugną do mnie.
-A to co było? Ja Ci tylko mówię co widzę-powiedziała i poszła pod klasę
-Może ma rację-powiedziałam do siebie i poszłam w ślady Mileny,gdy przechodziłam koło chłopaków, Krystian coś powiedział do chłopaków i podszedł do mnie. Zobaczyłam w oczach Natana coś dziwnego i od razu uśmiech zszedł mi i mu z twarzy, był wkurzony, wziął plecak i wychodząc wpadł na jakiegoś chłopaka.
-Uważaj jak chodzisz dupku ! -krzykną i poszedł.
Popatrzyłam na Krystiana pytającym wzrokiem
-Co tak na mnie patrzysz ? -zapytał Krystian
- Co się stało Natanowi ?
- Nie wiem-odpowiedział, wchodząc do klasy. Natan już tam był i patrzył na nas. Dostrzegłam w oczach Natana coś bardzo dziwnego. Wiedziałam że wkurzył się o to że Krystian mnie złapał, ale on nie ma prawa byc zazdrosny, nawet nie jest moim chłopakiem. Na lekcjach cały czas czułam wzrok Natana na sobie, gdy się odwracałam on odwracał wzrok i patrzył na tablice. Do końca dnia miał smutny wyraz twarzy. Nawet żal mi się go zrobiło ale tylko przez chwilę.
I jest 1 rozdział ! Jak Wam się podoba, pisac dalej ?
świetny :) Pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńEkstra =)
OdpowiedzUsuńOo :> Ciekawe opowiadanie :) Już zabieram się za następne rozdziały ^^
OdpowiedzUsuńCudny :)
OdpowiedzUsuńCiekawie się zapowiada
OdpowiedzUsuń