niedziela, 30 marca 2014

Rozdział 9 ;*

Angela POV


*W domu*


Kiedy przyszłam do domu nikogo nie było, nawet lepiej. Poszłam do swojego pokoju, rzuciłam plecak na biurko i położyłam się na łóżku. Myślałam o dzisiejszym dniu, a szczególnie o Natanie. Nie chciałam żeby pomyślał sb że jestem słaba. Ale nie mogłam, po prostu sprawy pomiędzy mną a moim bratem szczególnie mnie bolą. Na początku jest ok kochający braciszek itp. Tak niestety zdradziłam mu że zakochałam się w Natanie, ale on obiecał że nikomu tego nie powie,a ty nagle bach ! On jak zwykle musi miec ze mnie beke. Boli mnie to jak cholera ! Że własny brat się z Ciebie nabija... Słyszę pukanie do drzwi, myślałam że to rodzice, oni zawsze pukają.
-Proszę-mówię wycierając łzy nawet nie zorientowałam się że zaczęłam płakac.
-Jesteś na mnie bardzo zła ?-pyta mnie Miłosz. Gdy go zobaczyłam zamurowało mnie. Przecież on NIGDY do mnie nie pukał !-An, przepraszam Cię
-Czemu Ty taki jesteś ?!-no i wybuchłam-Czemu jak wszystko jest okej Ty musisz wszystko popsuc !
-Angela, przepraszam Cię ale...-mówi cicho-Ale ja...ja-jąka się
-No wyduś to z siebie-mówię o wiele spokojniej
-Ja po prostu chciałem się popisac przed Mileną-mówi zaczerwieniony jak pomidor-Wiem że to było bez sensu. I że przez moją głupotę zraniłem moją siostrzyczkę-uśmiechną się smutno-Przepraszam Cię. Uderz mnie, jeśli Ci to ulży.
-Z wielką chęcą bym to zrobiła-mówię w końcu z lekkim uśmiechem na twarzy-ale nie chcę żebyś chodził ze śliwą pod okiem-śmieję się
-Czyli wybaczasz mi ?-pyta z nadzieją i uśmiechem
-Tak, ale dlaczego mi nie powiedziałeś że podoba Ci się Milena ?
-Bo bo myślałem że będziesz się ze mnie śmiac-no teraz to już wybuchłam śmiechem
-Przepraszam, ale niby dlaczego miałabym się z Ciebie śmiac ? Raczej pomogłabym Ci-mówię już poważnie
-Nie myślałem o tym-mówi siadając obok mnie-To jak pomożesz mi ?
-No jasne, nie powinno byc to trudne-mówię tajemniczo
-To znaczy ?-pyta zdezorientowany
-To znaczy że Ty też jej się podobasz-odpowiadam ze szczerym uśmiechem
-Naprawdę ?! A ja myślałem że nie mam u Niej szans.
-Masz i to bardzo du...-nie dokończyłam bo przerwał mi dzwoniący telefon-Halo ?
-Hej Angela, to ja Krystian-KRYSTIAN ?! Ale skąd on ma mój numer ?!
-Hej, skąd masz mój numer ?-pytam nie za miło za co karcę się w duchu
-Nie ważne-mówi zaskoczony-Chciałem Cię za....
-Dla mnie ważne, skąd masz mój numer ?!-pytam ostro
-Yyy... Pożyczyłem-mówi zmieszany
-Co to znaczy "Pożyczyłem" ? I od kogo?!-krzyczę, Miłosz patrzy się na mnie pytającym wzrokiem-Ten dupek Krystian-szepczę
-Dobra, od Natana-zamurowało mnie, jak on mógł dac mu mój numer ?!-Znaczy on mi go nie dał.-dodaje na co mi kamień z serca spada
-To zdecyduj się-mówię wkurzona
-Wziąłem telefon Natana i znalazłem Twój numer...-mówi cicho. Miłek wziął mi telefon z ręki za co byłam mu wdzięczna bo gdyby nie on, powiedziałabym coś nie miłego Krystianowi.
-Słuchaj Krystian -mówi do telefonu, ale nic więcej nie słyszę, ponieważ Miłek wyszedł z pokoju. Minęło może 2 min. Miłosz przyszedł z uśmiechem na twarzy.
-Teraz już nie będzie do Ciebie dzwonic-powiedział oddając mi telefon
-Ale...
-Żadnego ale. Dobra to co z Mileną ?-wraca do poprzedniego tematu
-Po prostu umów się z Nią-mówię zapominając o Krystianie i Jego telefonie. Dlaczego tak zarageowałam ? Mam go dośc ! Przez ostatnie dni, gdzie nie spojrzałam był Krystian. Zrobiło się to irytujące.
-Ale nie mogę-przerywa moje "rozmyślenia" Miłosz
-Dlaczego ?-pytam zaskoczona
-Po tej dzisiejszej akcji na stołówce Milena się do mnie już nie odezwała-odpowiada smutno.
-Porozmawiam z Nią-mówię-Wszystko jej wytłumacze, a Ty zrobisz resztę.
-Dzięki siostra-uśmiecham się w odpowiedzi-Aha, a jak sprawy z Natanem. Widziałem jak się przytulaliście się. Wiem że to przeze mnie. Ostatnio z Nim rozmawiałem i wypytywał o Ciebie-uśmiecha się z łobuzerskim uśmiechem.
-Naprawdę ?!-mówię zbyt gwałtownie-Znaczy serio ?-poprawiam się od razu
-Yhm. Aha o 18 jadę na tor-mówi wychodząc
-Dobra, zadzwonię do Mileny żeby też przyjechała... Aha a Natan będzie ?-pytam nieśmiało
-Tak-uśmiecha się i wychodzi.






No hej ! Macie taki nudny rozdział, mi osobiście się nie podoba ale może Wam się spodoba ;) Miłego czytania *.*
PS. Przepraszam za błędy
















5 komentarzy:

  1. Jest Świetny... Ja codziennie sprawdzam czy jest nowa część... Pisz dalej dziewczyno... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od poczatku spodobal mi sie ten blog! Jest zajebisty :p , oczywiscie czekam na nastepny rozdzial :3 :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ! :)
    Zapraszam do mnie : http://nie-zapomne-obiecuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń